Poradniki

Czy woda z fluorem może być niebezpieczna dla zdrowia?

Z wody korzystamy przygotowując herbatę i kawę, opłukując produkty spożywcze, podczas sprzątania, mycia naczyń, mycia ciała, prania i wielu innych czynności. To nieodłączny towarzysz codziennego życia, jednak wciąż wiemy o niej niewiele. Woda mimo, że z pozoru wydaje się jedynie przezroczystym płynem, to jednak pełna jest różnorodnych substancji, które mogą być korzystne dla organizmu, jak i szkodliwe.

Wiele w tym przypadku zależy od miejsca zamieszkania, a także pochodzenia wody, która dostaje się do kranów w gospodarstwach domowych. W pozoru w dobrze wyglądającej wodzie (przezroczystej, o neutralnym zapachu i smaku), w rzeczywistości mogą znajdować się zanieczyszczenia takie jak żelazo, ołów czy bakterie.

Fluor w wodzie pitnej może występować w różnych stężeniach, ale czy jego występowanie będzie groźne dla organizmu?

Fluor – co o nim wiemy?

Fluor występuje m. in. w herbacie, soli kuchennej, warzywach, orzechach. Dyskusja nad fluorem, który trafia do organizmu zarówno z pożywieniem, napojami, jak i poprzez pastę do zębów nadal nie jest jednoznaczna. Z jednej strony zalecane jest przyswajanie fluoru w odpowiednich dawkach, z drugiej zaś jego eliminacja. Fluor najczęściej kojarzy się ze stomatologią i zdrowiem zębów. Fluoryzacja zębów to zabieg powszechnie stosowany w szkołach, który pozwala na wzmocnienie zębów, a także dodatkowe zabezpieczenie ich przed próchnicą. Po zabiegu roztwór należy bezwzględnie wypluć, aby jego nadpodaż nie trafiała do organizmu. Zapobieganie próchnicy zębów na wczesnym etapie pozwala na uniknięcie częstych wizyt u stomatologa w przyszłości.

Fluor stosowany w ramach profilaktyki dentystycznej jak najbardziej jest wskazany, co jednak w momencie kiedy jest dostarczany do organizmu także z innych źródeł? Z jednej strony nadmiar fluoru może sprzyjać rozwinięciu się fluorozy, czyli zmian w szkliwie, co z kolei objawia się powstającymi przebarwieniami – białymi lub brązowymi plamkami. Fluoroza z czasem może się przenieść także na kości i wywołać zwapnienie wiązadeł, bóle kostno-stawowe, zesztywnienie kręgosłupa, ograniczenie ruchliwości stawów.

Z racji na fakt, że fluor i tak dostaje się do organizmu chociażby poprzez pożywienie i napoje, warto ograniczyć jego dodatkową podaż do minimum, aby nie ryzykować wystąpieniem wymienionych dolegliwości wynikających ze szkodliwości fluoru.

Rola fluoru w organizmie

Fluor w organizmie działa przede wszystkim na zęby i kości. Wzmacnia uzębienie poprzez zwiększone zmineralizowanie tkanki zębów, a także wzmacnia odporność szkliwa i ogranicza rozwój bakterii odpowiedzialnych za powstawanie próchnicy. W ramach higieny jamy ustnej zalecane jest mycie zębów z pastą z zawartością fluoru co najmniej dwa razy dziennie rano i wieczorem.

Oprócz tego fluor stymuluje powstawanie i rozwój tkanki kostnej oraz ogranicza łamliwość kości. Związki fluoru wykorzystywane są w profilaktyce próchnicy, podczas leczenia nowotworów, leczeniu zakażenia układu moczowego. Zawartość fluoru w organizmie wynosi około 3mg/kilogram masy ciała. Dzienne zapotrzebowanie wynosi zaś od 3 do 4 mg w przypadku dorosłych i 1-2mg dla dzieci.

Do tej pory oficjalnie nie dowiedziono szkodliwości fluoryzacji wody pitnej, jednak Amerykańska Federacja ds. Żywności i Leków zaleca zmniejszenie ilości fluoru w wodzie butelkowej i codziennej diecie. Producenci wody butelkowej mają możliwość kontroli pierwiastków, które znajdują się w sprzedawanej przez nich wodzie, trudniej jest jednak zadbać o stężenie fluoru w wodzie pitnej w kranie. Fluor w wodzie można skutecznie ograniczyć za pomocą odpowiednich filtrów.

Systematyczne stosowanie związków fluoru w nadmiarze może doprowadzać do rozwoju chorób tarczycy i problemów z płodnością. Fluorki powodują genetyczne szkody, które mogą wpływać na mózg płodu. Wszystkie te odkrycia nadal są jednak przedmiotem badań. Z kolei roztwór fluorku potasu jest silnie trujący.

Skąd bierze się fluor w wodzie?

Fluor w wodzie pochodzi głównie z dwóch źródeł. Z jednej strony występuje on naturalnie w glebie, skąd może przenikać do wody, z drugiej zaś może zostać do niej sztucznie dodany. Fluoryzacja wody pitnej pierwszy raz miała miejsce w 1950 roku w USA, które dokonało fluoryzacji wody w ramach walki z próchnicą. Potem fluoryzacja wody stała się powszechna w krajach europejskich. Poziom fluoru jest więc systematycznie kontrolowany przez państwo.

Ile powinno wynosić stężenie fluoru w wodzie?

Stężenie fluoru w wodzie pitnej powinno wynosić około 0,5-1 mg/l według Światowej Organizacji Zdrowia. Fluoryzację wody należy więc poprzedzić odpowiednimi badaniami nad jego aktualnym stężeniem.

Jak usunąć fluor w wodzie pitnej?

Nadmiar fluoru nie jest nigdy korzystny, dlatego warto go usuwać za pomocą filtrów. Skuteczne w tym celu będą zmiękczacze do wody, a także filtry odwróconej osmozy. Filtry odwróconej osmozy wyłapują niepożądane cząsteczki, w tym także wirusy i bakterie oraz nie dopuszczają do ich cofania się. Tak przefiltrowana woda jest w pełni bezpieczna i wolna od nadmiaru fluoru.

Fluoryzacja wody pitnej – czy jest potrzebna? Co warto o niej wiedzieć?

W Polsce w większości poziom fluoru w badanych źródłach wody okazał się niższy niż sugerowane stężenie. Dodawanie fluoru w Polsce obecnie nie jest stosowane, bo w dużych ilościach występuje on w większości produktów spożywczych jak np. rybach, żelatynie, fasoli, marchwi, szpinaku, mleku. Wysokie stężenie fluoru w tkankach organizmu może prowadzić do jego odkładania się i postępujących zmian takich jak nieprawidłowa mineralizacja zębów i tkanki kostnej. Dodatkowa fluoryzacja nie jest więc wskazana – lepiej postawić na usuwanie fluoru niż jego dodawanie.

Nadmierne odkładanie się fluoru w komórkach ludzkiej krwi z pewnością nie jest pożądane, dlatego dobrze jest ograniczyć dostawanie się fluoru do organizmu poprzez montaż odpowiednich filtrów.

Czytaj także:

Wróć do listy