Nowości, Poradnik

Czy picie wody z plastikowych butelek jest bezpieczne?

filtry do wody

Organizm ludzki składa się w dużej części z wody. To 60 do 70% masy ciała. Codziennie ciało ludzkie w naturalny sposób traci jej około 2,5l. Odbywa się przez naturalne procesy fizjologiczne. Wraz z oddechem wydzielamy parę. Wodę tracimy też z potem oraz wydalając ją w postaci moczu. Nic więc dziwnego, że dla zachowania pełni sił i zdrowia konieczne jest jej uzupełnianie. Zaleca się, by wypijać tyle płynów, ile się ich w naturalny sposób pozbywamy. Minimalną ilością jest 1,5l. Normę stanowi 2 do 2,5l, jednak wykonując intensywną pracę lub ćwicząc, należy wypijać nawet do 3,5l płynów dziennie. W przeciwnym wypadku grożą nam konsekwencje w postaci odwodnienia. Woda pomaga regulować temperaturę ciała. Odgrywa ważną rolę w transporcie składników odżywczych do komórek ciała. Wspomaga też funkcje mózgu i poprawia wydolność fizyczną. Nie należy jednak przesadzać z ilością spożywanych płynów. Ich nadmiar wypłukuje z organizmu ważne dla zdrowia minerały (potas, sód, wapń i magnez). Prowadzi to do zaburzeń równowagi elektrolitowej. Najlepszym sposobem na optymalne nawodnienie jest pić, gdy odczuwa się pragnienie.

Niezwykle popularne na świecie stało się picie wody butelkowanej. Dane za 2017 rok wskazują, że co minutę kupowano około 1 mln napojów w butelkach PET (źródło *1) . Przez wiele lat nie mówiło się jednak o szkodliwości tego rodzaju rozwiązań. Woda z plastikowych butelek nie jest tak bezpieczna dla zdrowia jak może się wydawać.

Szkodliwa woda z plastikowych butelek

Prowadzone na całym świecie badania wskazują, że ludzie codziennie spożywają plastik. Dostaje się on do organizmu w postaci mikrocząsteczek. Najwięcej spożywamy go w mięsie ryb i owoców morza oraz jedząc pokarmy z plastikowych opakowań. Wdychamy go wraz z kurzem. Mikrocząsteczki tworzyw sztucznych wchłaniamy także wraz z wodą z butelek plastikowych. W jaki jeszcze sposób zagraża nam woda z PET-ów?

  • Zimna woda zdrowia doda — mówi stare przysłowie. To tylko częściowa prawda. Okazuje się bowiem, że butelkowana w PET-y woda zawiera mikrocząsteczki plastiku. Jest ich średnio dwa razy więcej niż w zwykłej kranówce. Podgrzana na słońcu butelka dodatkowo uwalnia do napoju Bisfenol A i S. Ten związek chemiczny wpływa destrukcyjnie na ludzki układ hormonalny. Ma także udział w chorobach typu astma i cukrzyca. Jest odpowiedzialny za powstawanie nowotworów. Bisfenol łączony jest także z trudnościami z zajściem w ciąże. Zwiększa ponadto ciśnienie krwi, może prowadzić do zawału serca i udarów.
  • Plastikowa butelka jest niezwykle podatna na mikropęknięcia. Nie zaleca się ich ponownego wykorzystania bez recyklingu. Ponowne napełnienie PET-a może skutkować namnażaniem się w nim bakterii. Te odpowiedzialne są za różne dolegliwości i mogą być bardzo szkodliwe dla zdrowia człowieka.
  • Jakość wody z butelek plastikowych jest dyskusyjna. Zwłaszcza gdy do czynienia mamy z tzw. wodą źródlaną. Producenci takich wód często oszukują konsumentów co do ilości zawartych w niej minerałów. Bywa, że jest ona sztucznie mineralizowana. Warto przy tym nadmienić, że popularna kranówka wcale nie jest gorsza od tego co kupujemy w plastiku (źródło *2).
  • Tony śmieci, które rozkładać się będą przez kolejne wieki. Na całkowity rozkład plastikowej butelki po wodzie potrzeba aż 450 lat! (źródło *3)
  • Szacuje się, że jedynie 15% butelek PET podlega recyklingowi. W USA mówi się o 30%. Najlepiej wypada tu Norwegia, gdzie przyjmuje się wartość 97%. Nie jest to jednak regułą. W niektórych krajach w ogóle nie dba się o recykling butelek PET. Mikrocząsteczki plastiku z takich butelek przenikają do wód zatruwając kolejne pokolenia ludzi.

Jak pozbyć się mikrocząsteczek plastiku z wody pitnej?

Najlepszym sposobem, by pić zdrową i pozbawioną mikrocząsteczek plastiku wodę jest jej właściwa filtracja. Jednocześnie warto zadbać o to, by przechowywana była w skalnych opakowaniach. Dopuszcza się także butelki plastikowe wolne od BPA, czyli wspomnianego Bisfenolu. Oba te warunki spełniają dzbanki z wkładami filtrującymi. Zarówno one, jak i odpowiednie filtry do wody zakładane na instalacje w domach, redukują zawartość mikrocząsteczek plastiku w wodzie. Zapewniają 100% ich redukcję. Usuwają także wszelkiego rodzaju bakterie i wirusy, które mogą znaleźć się w życiodajnym płynie. Zarówno filtry, jak i dzbanki filtrujące oczyszczają wodę z metali ciężkich, osadów i związków chemicznych, które przenikają do wód gruntowych. Są to najlepsze rozwiązania dla wszystkich dbających o zdrowie. Z uwagi na możliwość wielokrotnego ich użytku są także ekologiczne. Dzbanki filtrujące oraz filtry do instalacji wodnych obliczone są bowiem na wiele lat eksploatacji.


Żródła:

  1. https://www.theguardian.com/environment/2017/jun/28/a-million-a-minute-worlds-plastic-bottle-binge-as-dangerous-as-climate-change
  2. https://uml.lodz.pl/aktualnosci/artykul/kranowka-tansza-i-zdrowsza-od-wody-zbutelki-id32850/2020/2/11/
  3. https://www.nationalgeographic.com/environment/article/plastic-bottles